Genio Gato Hodowla Kotów Rasy Maine Coon


Idź do treści

WIERSZE





KAJA SIĘ BAWI

Koty są po to,
żeby rzucać papierki kotom.
Po to bywają kocurki,
żeby piórka im dawać i sznurki.
Po to zdarzają się kotki,
żeby szpulki toczyć i motki.
To dla kota
najlepsza robota:
papier pogryźć,
motek zamotać.
A gdy kotek pragnie czegoś jeszcze,
można pisać mu i mruczeć wiersze.

Joanna Kulmowa



KACPERKA

Mój kotek ma na imię Kacperka,

Kacperka jest czarna i wielka.

Wieczorem siada mi na kolana

i opowiada bajki Chrystiana...

O tym jak kiedyś na świecie żyła Gerda, Kaj i małe dziecię.

Bardzo kocham tą moją kotkę,

moją śliczną, piękną żywą maskotkę ...

Za to, że jest taka wesoła, miła, łagodna, pogodna i zdrowa.

Genio Gato




KAJA ŚPIEWA


Kiedy mruczysz rano swoja śpiewankę,
na pewno wymruczeć chcesz,
że ten ranek był dobrym rankiem,
że ten deszcz - to dobry deszcz.

Gdy w południe napijesz sie kaszki
i na poduszce śpisz,
mruczysz: ptaszki - to dobre ptaszki
i: mysz - to dobra mysz.

Gdy wieczorem biegasz za cieniem
albo skaczesz do klamki u drzwi,
chwalisz wielkim dobrym mruczeniem
ćmy - to dobre ćmy.

Kiedy my zasypiamy wcześniej,
ty się bierzesz do nowych psot,
bo wiesz, że mruczymy we śnie:
nasz kot - to dobry kot.

Joanna Kulmowa

KOT W PUSTYM MIESZKANIU


Umrzeć - tego nie robi się kotu.
Bo co ma począć kot
w pustym mieszkaniu.
Wdrapywać się na ściany.
Ocierać się między meblami.
Nic niby tu nie zmienione,
a jednak pozamieniane.
Niby nie przesunięte,
a jednak porozsuwane.
I wieczorami lampa już nie świeci.
Słychać kroki na schodach,
ale to nie te.
Ręka, co kładzie rybę na talerzyk,
także nie ta, co kładła.
Coś się tu nie zaczyna
w swojej zwykłej porze.
Coś się tu nie odbywa
jak powinno.
Ktoś tutaj był i był,
a potem nagle zniknął
i uporczywie go nie ma.
Do wszystkich szaf się zajrzało.
Przez półki przebiegło.
Wcisnęło się pod dywan i sprawdziło.
Nawet złamało zakaz
i rozrzuciło papiery.
Co więcej jest do zrobienia.
Spać i czekać.
Niech no on tylko wróci,
niech no się pokaże.
Już on się dowie,
że tak z kotem nie można.
Będzie się szło w jego stronę
jakby się wcale nie chciało,
pomalutku,
na bardzo obrażonych łapach.
I żadnych skoków pisków na początek.

Wisława Szymborska

KOTEK


Miauczy kotek: miau!
- Coś ty, kotku, miał?
- Miałem ja miseczkę mleczka,
Teraz pusta jest miseczka,
A jeszcze bym chciał.
Wzdycha kotek: o!
- Co ci, kotku, co?
- Śniła mi się wielka rzeka,
Wielka rzeka, pełna mleka
Aż po samo dno.
Pisnął kotek: piii...
- Pij, koteczku, pij!
Skulił ogon, zmrużył ślipie,
Śpi - i we śnie mleczko chlipie,
Bo znów mu się śni.
Jak Bolesław Leśmian napisałby wierszyk "Wlazł kotek na płotek"
Na płot, co własnym swoim płoctwem przerażony,
Wyziorne szczerzy dziury w sen o niedopłocie,
Kot, kocurzak miauczurny, wlazł w psocie-łaskocie
I podwójnym niekotem ściga cień zielony.
A ty płotem, kociugo, chwiej,
A ty kotem, płociugo, hej!
Bezślepia, których nie ma, mrużąc w nieistowia
Wikłające się w plątwie śpiewnego mruczywa,
Dziewczynę-rozbiodrzynę pod pierzynę wzywa
Na bezdosyt całunków i mękę ustowia.
A ty płotem, kociugo, chwiej,
A ty kotem, płociugo, hej!

Julian Tuwim


BAJKA O KOTACH


To nie ściany
to koty mają uszy
czworonożni agenci
Pana Boga
zesłani na ziemię
aby szpiegować Adama
przymilnym ocieraniem
grzbietów
wkradają się w łaski
naszych chałup
nic nie mówią
podsłuchują
najskrytsze szepty
nie ujdą kociej uwadze
wszędzie ich pełno na kolanach
za uchem pod nogami
gdy je wyrzucamy podsłuchują
za drzwiami sieni
w nocy koty włażą pod łóżka
zapalają czerwone latarnie oczu
i w ich blasku
wszystko skrzętnie spisują
(notesiki chowają rano do mysiej dziury)
a potem na sądzie ostatecznym dziwimy się
skąd Pan Bóg o nas wszystko wie.

Józef Baran



CZARNY KOT

pytałem starego człowieka
jak mu przeszło życie
otworzył
na oścież drzwi
po chwili
zawarł
- tak mi przeszło
odrzekł
(do izby
wskoczył z sieni
czarny kot
i usiadł na jego ramieniu)

Józef Baran


Powrót do treści | Wróć do menu głównego

stat4u